Praca
Masz tę moc, więc Ci się znów powiedzie
Zmiana otoczenia, zdystansowanie się od problemu to najlepsze rozwiązanie. Polecam również w kłótni. Alienacja pozwala opaść emocjom. Wtedy mózg działa inaczej i włącza się znów myślenie.
vry13eg1iiejumnzmup2t8zs0rph6z
Zmiana otoczenia, zdystansowanie się od problemu to najlepsze rozwiązanie. Polecam również w kłótni. Alienacja pozwala opaść emocjom. Wtedy mózg działa inaczej i włącza się znów myślenie.
Nie musisz się dowartościowywać, bo już jesteś wartościowy i to w 100% a nie dopiero, gdy zdobędziesz wykształcenie, dom, lepiej płatną pracę, partnera idealnego, oszczędności na koncie i wyjazdy zagraniczne.
Lenistwo, brak wiary w swoje umiejętności, czy może lęk przed odrzuceniem sprawia, że dziś odkładasz wszystko na później? Naleciałości wychowania rodem z PRL ma każdy z nas a wielu dalej żyje w przekonaniu, że dzieci i ryby głosu nie mają, ale to już nie jest alibi na nic nierobienie.
Bo zupa była za słona, to rzuciła w niego talerzem. Wiele artykułów powstało o tym, jak to mężczyźni znęcają się nad kobietami. Czy zawsze?
Wielu firmom się wydaje, że jak złapali gąskę za ogon, to mogą ją zacząć olewać. To nie odpiszą na mail, to nie zadzwonią pomimo umówionego terminu kontaktu. Co to rodzi w głowie przyszłego pracownika?
Od zawsze miałam dobre serce, znajomi mówią, że brakuje mi pierwiastka ch..ja. Kiedyś tym biednym i pokrzywdzonym rzucałam się na ratunek, dziś jest odwrotnie, bo w praktyce przekonałam się, że te osoby tak na prawdę nie chcą pomocy, one robią to, po to, aby wzbudzić współczucie lub by uniknąć za coś odpowiedzialności. Takie zachowanie sprawia, że zaczynają winić osoby wokół siebie za rzeczy, które im się nie udały.
Przecież to jest takie wygodne i od razu winny podaje się na tacy.
Kolekcjoner ma to do siebie, że lubi posiadać dobre gadżety, takie jak samochód, dom, jacht, zegarek, markowy sprzęt, ale on też lubi posiadać ludzi. Znajdziesz u jego boku idealne dzieci, którym narzucił swoje oczekiwania co do tego co mają robić Dowiedz się więcej…
Ktoś kto nie przepracował ani jednego roku na swoim podwórku, nigdy nie zrozumie z jakimi wyzwaniami się mierzysz. On przyjdzie na gotowe i będzie miał koncert życzeń. Biada, że nie spełnisz któregoś z nich. Od razu zacznie siać ferment w firmie. Do tego przecież on zawsze jest krystaliczny a Ty zły.
Ja wiem, że ze swojej strefy komfortu wychodzenie jest bardzo trudne, w każdym wieku włącza się bunt nastolatka na myśl o zmianach. Tak samo zachowują się właściciele firm, którzy mają dokonać transformacji w zarządzanej przez siebie organizacji.
Już Heraklit z Efezu stwierdził, że jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana, no bo pantha rhei. Natomiast jak się tak człowiek spotka z prezesem i zaczyna mu z dobrego serca radzić co może usprawnić, to ten jak małe dziecko szuka winy w innych, ale nie w sobie. Wtedy najczęściej pada kluczowe:
no ale ja to wiem, tylko Jan nie chciał wdrożyć moich pomysłów
O ile ja ów Jana nie zrekrutowałam, to zaczynam się zastanawiać co ten Jan robi jeszcze w tej firmie, skoro nie pozwala jej się rozwijać i sabotuje pomysły swojego szefa (więcej o nim w dalszej części artykułu)? Jak jest taki niepostępowy, bo mu się nie chce uczyć nowych rzeczy, to przecież można go wymienić na lepszy model.
Wybacz mi drogi czytelniku, ale na język cisnął mi się słowa piosenki:
znów się zepsułeś i wiem co zrobię, zamienię Cieeebie na lepszy model 😁
Pracownik to nie mebel proszę Pana, on ma uczucia i jak będzie Pan stosował mobbing, nie płacił na czas czy nie dotrzymywał warunków umowy, to ma prawo odejść więc dlatego u mnie nie ma tak długiej gwarancji.