Pandemia samotności. Dlaczego cierpisz na nią bardziej niż kiedyś?
Każdego dnia starasz się z całych sił, by wszystko było jak trzeba. Dbasz o swój biznes i klientów lub pracę i wykonywane zadania. Chcesz być oparciem dla bliskich, dlatego swoje potrzeby odkładasz do szuflady z napisem "na później" a problemy zachowujesz dla siebie. Nie powiesz przecież nikomu, że "boisz się" o każdy dzień, tydzień, miesiąc w biznesie, czy pracy. Czy będzie Cię stać żyć tak dalej. Jeśli zaś masz w tym roku, tak jak ja, niemiłe niespodzianki od swojego organizmu i przywitanie z tamtym światem na koncie, to tym bardziej stajesz się zamknięty w sobie. Z czego to wszystko wynika?