vry13eg1iiejumnzmup2t8zs0rph6z

Jak zacząć działać na LinkedIn

Jak to się stało, że zaczęłam szkolenia sprzedażowe z LinkedIn. Był rok 2018, siedziałam dobita ciszą po rekrutacjach i spoglądałam w ekranie laptopa, jak ludzie sukcesu pokazują się za pomocą swoich publikacji na LinkedIn®. Wcześniej korzystałam z innych mediów społecznościowych, ale tylko i wyłącznie, by komunikować się ze znajomymi. Oni tam wszyscy tacy elokwentni, na stanowiskach a ja tu szukam pracy. Wiesz jak wtedy moje ego mogło się poczuć? No niby gorsza, bo bezrobotna. Wychowano mnie w domu, że nie dość, iż żadna praca nie hańbi, to jeszcze w taki sposób, żeby nie wartościować człowieka po statusie posiadania czy tytule lub stanowisku pracy. Postanowiłam się wyłamać. Zaczęłam komentować publikacje innych. Mój profil nie był tak przykładny jak teraz. Zdjęcie w stylu sweet selfie, niedopracowane opisy, no ale co tam.

Skąd pomysł na szkolenia sprzedażowe z LinkedIn

Od komentarza do komentarza i wplątałam się w niejedną dyskusję na wysokim szczeblu. Raz ktoś mi się starał udowodnić, że nie mam racji. Innym razem byłam klepana po ramieniu i rosłam w sile. Udzielałam się pod postami, w których wiedziałam, że nie tak łatwo mnie będzie zagiąć. Lepiej przecież wypaść na eksperta co ma wiedzę, niż na kogoś kto zwady szuka. Nigdy nie wiadomo też, czy nie czyta moich komentarzy potencjalny pracodawca.

Swoją drogą, to co napisałam wyżej jest u wielu blokadą wewnętrzną, żeby zacząć pracować nad swoją marką osobistą w mediach społecznościowych.

Ja szczęśliwie się przełamałam i zaczęłam swoje pierwsze publikacje. Postawiłam na opisanie doświadczeń z klientami, a także w rekrutacji. Jakie zaangażowanie mi dały posty o rozmowach kwalifikacyjnych. Od razu byłam na fali. Ludzie lubią ponarzekać i zwierzać się z tego co ich boli. Jak tak teraz myślę, to był dobry kierunek. Intuicja mnie nie zawiodła. Wzbudziłam zainteresowanie swoim profilem i wskoczyłam na konia mojego rycerza. Od tamtego momentu jedziemy stale razem przez zawodową drogę życia.

Jak LinkedIn mi pomógł w karierze?

Post za postem, komentarz za komentarzem (swoją drogą to nigdy nie zapomnę tych komentarzy, przez które płakałam np. co z ciebie za handlowiec, co nie umie pracy znaleźć lub prawdziwy handlowiec pracuje tylko za prowizję) i tak zaczęłam mieć oferty pracy. A to jakaś pani rekruter się umówiła na spotkanie zdalne, innym razem inny handlowiec podesłał mi ofertę pracy w ich firmie. Najbardziej lubiłam rozmawiać z właścicielami firm, bo tu zawsze wiedziałam czego ode mnie oczekują i jakie mają możliwości. Dwóch przykuło moją uwagę. Jeden z branży IT, co zjawiał się i znikał i drugi z branży produkcyjnej, który komentował moje publikacje dodając dużo emotek. Z tymi panami bardzo szybko przeszłam do rozmowy prywatnej. Pierwszy człowiek był skoncentrowany na moich kompetencjach, drugi zaczął budować przyjacielskie relacje, choć wtedy jeszcze nie wspomniał o propozycji współpracy. Rozmowy z wirtualnego świata bardzo szybko przeszły do świata realnego. Z jednym rozmawiałam o rozwoju jego firmy, z drugim na wszystkie tematy.

Relacje, czy badanie kompetencji, co szybciej dało pracę?

Zgadnij co się zadziało? To właśnie ten drugi pan szybciej zaproponował mi u siebie pracę. Tak oto od kasjerki w sklepie poprze doradcę, handlowca, sales managera stałam się dyrektorem handlowym. Tu zaczyna się kolejna moja szkoła biznesu za którą chlebodawcy jestem dozgonnie wdzięczna. Bycie odpowiedzialnym za sprzedaż i marketing w małej firmie jest nie lada wyzwaniem. Nie ma z kim wymieniać poglądów. No ale właśnie tutaj stworzyłam komunikację firmy na LinkedIn (oj ile prób i błędów w tamtym okresie popełniłam, aż raz musiałam się tłumaczyć). Ponadto dzwoniłam też jak handlowiec do sekretariatów firm, badając ich potrzeby. Zajmowałam się też zapytaniami, które przychodziły do firmy. Było trochę pracy, ale kiedy ta druga wymieniona osoba zdecydowała się na działania ze mną, to znalazłam czas. Tak, to był okres intensywnych działań i nauki, w którym rozwijałam dwie firmy. Tak oto nauczyłam się LinkedIn, by robić szkolenia sprzedażowe z LinkedIn.

Marka osobista na LinkedIn buduje się nawet na etacie.

Pomimo, że na LinkedIn® działałam z ramienia pracodawcy, to moja marka osobista w sprzedaży uwidaczniała się z każdym dniem.  Zwiększała się liczba obserwujących a także ilość zapytań o moje usługi, których jeszcze oficjalnie nie sprzedawałam a jedynie pisałam o rozwiązaniach w postach na swoim profilu. Tak oto zrodził się pomysł na swój biznes, nad którym myślałam pięć lat.

Jeśli i Ty chciałbyś zacząć działać, ale brakuje Ci pomysłów w jaki sposób szybko i sprytnie mieć efekty, to zapraszam do umówienia się na zajęcia.

ZADZWOŃ TERAZ:

tel: 535 506 508

Więcej o mnie znajdziesz na:

https://www.linkedin.com/in/marta-olesiak/

https://www.facebook.com/MOlesiak/